Po tym, jak udział Nergala w "The Voice of Poland" wywołał wiele protestów i kontrowersji, które paradoksalnie stanowiły doskonałą reklamę i magnes na widzów, Telewizja Polska postanowiła kierować się podobnym kryterium wybierając gwiazdy do kolejnej edycji "Bitwy na głosy".

Czy można bowiem wyobrazić sobie bardziej kontrowersyjnego muzyka niż Kazik Staszewski, który zawsze mówi to co myśli, nie przejmuje się konwenansami oraz poprawnością swoich wypowiedzi i nigdy nie ukrywa tego, co sądzi na temat polskiego show biznesu?

Jak podaje Fakt, TVP tak bardzo zależy na pozyskaniu lidera grupy Kult do nowej edycji "Bitwy na głosy", że jest w stanie zaoferować mu najwyższą gwiazdorską gażę. Tabloid donosi, że na początek Kazikowi zaproponowano 300 000 złotych za cały program. Kiedy muzyk odmówił, postanowiono spróbować ponownie.

Jak na razie, ku rozpaczy producentów, artysta pozostaje obojętny na zabiegi stacji, czy zmieni zdanie, przekonamy się już niebawem.

Co sądzicie o udziale Kazika w "Bitwie na głosy"?

>>>Czytaj także: Oto ostatnia wola Villas