Informację taką podaje portal Pudelek.pl, który twierdzi, że TVN na pewno nie zamierza przedłużać umowy z Nataszą Urbańską. Zdaniem portalu, jeśli tylko stacja zdecyduje się na wykupienie licencji na kolejne edycje "Tańca z gwiazdami", bardzo prawdopodobnym jest, że to właśnie Marczuk zobaczymy w roli prowadzącej:

"Weronika odzyskała dawną pewność siebie, ma wdzięk, urodę i świetnie się prezentuje przed kamerą. Na pewno poradziłaby sobie w roli prowadzącej." - cytuje Pudelek.pl jednego z pracowników show.

Ponoć najpoważniejszą rywalką Weroniki Marczuk w walce o posadę gospodyni show jest była prowadząca Katarzyna Skrzynecka. Choć aktorka rozstała się ze stacją w dość nieprzyjemnej atmosferze, to producenci "Tańca z gwiazdami" pod jej nieobecność mieli sobie ponoć uświadomić, jak świetnie spisywała się w roli prowadzącej i poważnie rozważają jej powrót do programu.

A kogo Wy wolelibyście zobaczyć w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami"?