"Edyta zachowuje się tak, jakby świat kręcił się wokół niej" – twierdzi cytowana przez Fakt osoba z ekipy. "Potrafi siedzieć w garderobie godzinami, opóźniając pracę. A podczas zdjęć jest zdolna przerwać ujęcie, gdy dochodzi do wniosku, że źle wypowiedziała swoją kwestię. Nawet wbrew reżyserowi" – dodaje informator Faktu.

Choć inni aktorzy z obsady "Klanu" nie chcieli komentować tych doniesień i oficjalnie skarżyć się na zachowanie Jungowskiej, to atmosfera na planie nie jest ponoć najprzyjemniejsza: "Nikt nie chce z nią pracować. Wiadomo, że jak Edyta jest na planie, to zdjęcia się przedłużą" – tłumaczy Faktowi osoba z produkcji serialu.

Tabloid sugeruje, że gwiazdorskie zachowania uchodzą aktorce na sucho dlatego, iż cieszy się ona ogromną sympatią widzów. "Może dlatego czuje się tak swobodnie na planie. Rozmowy z nią nic nie przyniosły. Wiadomo, że z niej nie zrezygnują, dlatego ona robi, co chce" – stwierdza źródło Faktu.

>>>Czytaj także: Zapendowska ostro: Doda to histeryczka!