Jak podaje Fakt, dla Małgorzaty Kożuchowskiej śmierć Hanki była dużym przeżyciem. Aktorka obejrzała odcinek w którym umiera jej bohaterka w gronie bliskich jej osób:

"Otworzyliśmy szampana i wypiliśmy za nowe życie. Było to wzruszające i zabawne. Jest to rzeczywistość fikcyjna, ale jednak widzisz siebie, swoją twarz..." - cytuje aktorkę Fakt.

Kożuchowska dodała także, że jest zadowolona z tego, jak scenarzyści pożegnali się z jej postacią:

"Chciałam, żeby ta bohaterka odeszła szlachetnie. Chciałam nadać tej śmierci sens. Scenarzyści wymyślili moim zdaniem pięknie, że ona umierając, ratuje życie dziecku. Moi koledzy aktorzy przepięknie to zagrali. Kacper miał mega trudne zadanie. Bo to jest bardzo trudne przyjść i powiedzieć: „Hanka nie żyje”. No, nie zazdroszczę tego" – dodała.

Jak donosi tabloid, by należycie uczcić odejście swojej bohaterki, Kożuchowska zrezygnowała nawet z udziału w pokazie najnowszej kolekcji Macieja Zienia. Nie od dziś wszak wiadomo, że aktorka i projektant bardzo się przyjaźnią.

Serialowa gwiazda wyznała także, że bardzo zależało jej na tym, by szczegóły dotyczące śmierci Hanki zachować w tajemnicy:

"Bardzo chciałam to zachować w tajemnicy. Ja nikomu nie powiedziałam, w jaki sposób umrze Hanka Mostowiak. Mnie gdzieś to rozczarowało, że chyba już trzy dni wcześniej gdzieś na Facebooku znalazłam link do sceny tej śmierci, którą widziałam wczoraj w telewizji"- cytuje Małgorzatę Kożuchowską Fakt

>>>Czytaj także: Wielki powrót gwiazdy do TVP. Będzie mieć nowy program