22. odsłona przygód agenta Jej Królewskiej Mości jest bezpośrednią kontynuacją "Casino Royale" i drugim bondem, w którym główną rolę zagrał Daniel Craig. Obraz utrzymany jest w podobnej stylistyce – dynamiczny, brutalniejszy niż wszystkie poprzednie części, niemal pozbawiony bondowskich gadżetów, za to coraz bardziej realistyczny i w sumie dość przygnębiający. Także Craig nie ma w sobie ani subtelnego wdzięku Rogera Moore’a, ani zwierzęcego magnetyzmu Seana Connery’ego, czy choćby elegancji Pierce’a Brosnana. Jego Bond to agent z krwi i kości – zdecydowany, gwałtowny, ale także popełniający proste błędy. Niektórzy krytycy marudzili, że to już nie to samo, co przed laty, ale Bond zmienił się razem z kinem – i to wcale nie zmienił się na gorsze.

QUANTUM OF SOLACE | TVP 1 | sobota, godz. 20.20