Jak donosi "Fakt":

– Bardzo mi brakuje Doroty, bo przecież przez 14 lat graliśmy razem w „Klanie” – mówi "Faktowi" pan Jacek. Aktorka na początku roku pożegnała się z produkcją.

Jak zdradza nam aktor, bez niej na planie jest inaczej. – Bardzo się do niej przyzwyczaiłem. Między naszymi bohaterami dużo się działo, byliśmy w sobie zakochani – raz było dobrze, a raz źle – opowiada. 

Aktor jednak pogodził się z decyzją swojej serialowej partnerki. – Rozumiem jej decyzję. Dorota zaczęła swoją karierę właśnie w tym serialu i za bardzo nie miała możliwości, by sprawdzić się w czymś innym. Jest młodą kobietą i niech spróbuje swoich sił gdzie indziej. Życzę jej jak najlepiej – kończy Borkowski. 

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Polska celebrytka w barze mlecznym"