Jak dowiedział się tabloid, w postać ojca Julii Pietruchy wcieli się drugi z panów.

Reklama

Kilka lat temu Pieczyński zrezygnował z aktorstwa, chcąc poświęcić się całkowicie poezji. Okazało się jednak, że pisanie wierszy to trudny kawałek chleba.

Artysta wrócił więc do zawodu i miał nadzieję na dobre związać się z jakimś serialem. Tym razem nie miał szczęścia. Pamiętny Jędrula z „Rodziny zastępczej” okazał się lepszy.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Gessler wyprowadza się z Polski"