Jak donosi "Fakt":

Reklama

Okoliczności spowodowały, że Szymon Majewski stracił serce do TVN. Dlatego poważnie myśli o podjęciu rozmów z konkurencyjnymi stacjami – mówi "Faktowi" osoba blisko współpracująca z Majewskim.

O co może chodzić showmanowi? Jak się nieoficjalnie dowiedział tabloid, gwiazdor wciąż nie może się pogodzić z decyzją stacji o zdjęciu jego flagowego programu „Szymon Majewski Show”. Podobno teraz nie potrafi w pełni zaangażować się przy nowym widowisku „HDw3D”, gdzie został przyćmiony przez nowego pupila stacji, czyli Bilguuna Ariunbataara.

Plotkuje się, że Majewski czuje się również bardzo urażony niedawnym wywiadem udzielonym redakcji dziennik.pl przez dyrektora programowego stacji Edwarda Miszczaka. Szef TVN nawiązał do udziału Szymona w kampanii reklamowej jednego z banków:

– (...) oczywiście nie jesteśmy do końca zadowoleni z tak nadmiernej obecności naszej gwiazdy w kampanii reklamowej – stwierdził przełożony Majewskiego.

Jak twierdzi źródło tabloidu, satyryk jest też ostatnio mocno skonfliktowany z producentem „Szymon Majewski Show”, czyli Rinke Rooyensem. Poszło o program „HDw3D”, gdzie Majewski, wcielając się w postać głupkowatego producenta, otwarcie zakpił sobie z Holendra, przedrzeźniając jego łamaną polszczyznę i sugerując pazerność.

Odkąd Rinke zorientował się, że Szymon robi sobie z niego żarty, panowie przestali ze sobą rozmawiać – mówi informator. – Dlatego Majewski chce prowadzić rozmowy z innymi stacjami bez udziału Rooyensa.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Przybylska załatwiła mężowi rolę w serialu?