Aleca dręczy coś poważniejszego niż ciężki kac. Kiedy budzi się rano w pięknym domu w idyllicznej okolicy, nie rozpoznaje nie tylko otoczenia, ale też swojej twarzy w lustrze, żony ani dwójki dzieci. Zdjęty atakiem paniki zaczyna uciekać, a przez głowę przemykają mu niejasne wspomnienia dramatycznych wydarzeń...

Reklama

Zdaniem lekarki w centrum medycznym, do którego zawozi go żona Callie (Tandi Wright) atak amnezji został spowodowany drobnym wypadkiem przy wymienianiu żarówki. Jednak Alec (Charles Mesure) utwierdza się w podejrzeniu, że coś jest nie tak, a szczęśliwe życie, które wiedzie, nie jest tak naprawdę jego. Wkrótce przekona się, że z pozoru idealne miasteczko Waimoana (hasło reklamowe miasta brzmi: "Nie będziesz chciał wyjechać") zaludnione przez uśmiechniętych, odzianych w pastelowe ubrania obywateli skrywa wiele tajemnic. W dodatku nie można go samowolnie opuścić – mieszkańcy są poddani nieustannej obserwacji i kontroli. Alec rozpoczyna śledztwo, które pozwala mu odkryć, że nie tylko on ma poczucie, że ukradziono mu prawdziwą tożsamość. Kluczem do tajemnicy wydaje się mężczyzna o imieniu Harry (John Bach).

Nowozelandzki serial łączy elementy thrillera i SF – akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości zdominowanej przez elektroniczne narzędzia komunikacji. To klasyczna antyutopia w stylu Phillipa K. Dicka, w której bohater odkrywa, że znana mu rzeczywistość jest tylko iluzją stworzoną i kontrolowaną przez innych. Pytanie tylko, co to za jedni?

THIS IS NOT MY LIFE | Fox | poniedziałek, godz. 21.00