17-latek śpiewał utwór Andrzeja Rosiewicza "Pytasz mnie". Jury, oceniając jego występ, odniosło się właśnie do wybory repertuaru. Ostro skrytykowała go Elżbieta Zapendowska, która piosenkę określiła jako "bogoojczyźnianą". Dyrygent Adam Sztaba z kolei kpił, że program powinien zmienić nazwę na "Zabij mnie swoją muzyką".

Sam zainteresowany, schodząc za kulisy stwierdził, że dla niego "Ojczyzna jest najważniejsza". Do kolejnego etapu nie przeszedł, choć przed programem sam twierdził, że uważa się za dobrego wokalistę. 

>>> TU zobaczysz występ Piotra Wolwowicza

Szybko jednak zrobiło się o nim głośno w internecie. Nagranie jego występu obejrzało kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Jeden z widzów, który poczuł się urażony komentarzami jury, na portalu petycje.pl wystosował list do Telewizji Polsat i KRRiT z oczekiwaniem publicznych przeprosin w jednym z kolejnych odcinków muzycznego show.

"Podjęta przez jury decyzja jest przejawem dyskryminacji ze względu na poglądy, ponadto jest naruszeniem porządku społecznego i spychaniem na margines osób deklarujących silny związek ze swoją narodowością, w tym przypadku Polaków, patriotów" - napisał.

Protest trafił do Polsatu. "Traktujemy to jako jeden z wielu głosów od naszych widzów. I szanujemy go" - przyznał rzecznik stacji Tomasz Matwiejczuk. Ale nie pozostawia wątpliwości, że stacja nie będzie przepraszać. "Nie zamierzamy podejmować w związku z tą petycją żadnych kroków" - dodał.

Swój komentarz w tej sprawie zamieścił w internecie także satyryk Jan Pietrzak, który ostro skrytykował "pretensjonalną tandetę jury".

http://youtu.be/iQd5UQm4EC8