Andrzej Rosiewicz może korzystać w programu 500+ dzięki temu, że późno został ojcem. Piosenkarz poznał swoją żonę będąc po 50-tce:

Spotkaliśmy się podczas wyborów Miss Rzeszowszczyzny, ale Iwonka nie startowała w wyborach, tylko siedziała na widowni. Od razu wpadła mi w oko. Poznaliśmy się potem na bankiecie, wymieniliśmy się telefonami i zaczęliśmy chodzić na randki. Była ładną i zdolną muzycznie blondynką. Nadal jest - wspomina muzyk w rozmowie z "Super Expressem"

Reklama

Rosiewicz nie żałuje jednak, że tak późno założył rodzinę, dzięki mu bowiem załapał się na rządową zapomogę:

Ale dzięki późnemu ożenkowi mam teraz młode dzieci: Jędrzej skończył 18 lat, a bliźniaki Irena i Adam są o półtora roku młodsze, więc jeszcze mogę przez jakiś czas korzystać z "dobrej zmiany" i programu 500+