Każda dekada miała swoich krwiopijców – dystyngowanych lub odrażających, śmiesznych bądź tragicznych. Jednak w ciągu ostatnich trzech lat wampiry atakują ekrany ze wzmożoną siłą. A wszystko dzięki niebywałej popularności sagi "Zmierzch".

Reklama

Ekranizacja cyklu powieści Stephanie Meyer przez krytyków została przyjęta bez entuzjazmu, ale nastoletni widzowie oszaleli na jej punkcie. Druga część, "Księżyc w nowiu", opowiada dalsze losy Belli Swan (Kristen Stewart). Porzucona przez obawiającego się o jej bezpieczeństwo ukochanego wampira Edwarda Cullena (Robert Pattinson) pogrąża się w depresji i wpada w ramiona wilkołaka Jacoba (Taylor Lautner). Jednak to Edward, choć rzadko obecny na ekranie, pozostaje najbardziej charakterystyczną postacią: kocha, cierpi i recytuje Szekspira. Blade lica Cullena przyciągnęły do kin miliony młodych widzów.

Równie imponującym wynikiem nie może pochwalić się "Asystent wampira". Historia chłopca z dobrego domu, który wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje pomocnikiem starego wampira i dołącza do jego cyrku dziwaków, stanowi mieszankę kina przygodowego i komedii dla nastolatków. Jednak akcja nie zwalnia ani na chwilę, a jedyne, co może razić, to mało wyrazista gra młodych aktorów.

Interesująco prezentuje się też polska "Kołysanka" Juliusza Machulskiego. Rodzinka krwiopijców zmaga się z biedą na mazurskiej wsi, żywiąc się jej mieszkańcami. Udana parodia kina wampirycznego zawdzięcza swoją lekkość dobremu aktorstwu, celnym gagom i budującej nastrój grozy muzyce Michała Lorenca.

WIECZÓR Z WAMPIRAMI | Canal+ | sobota, godz. 20.00