Amerykańska stacja Showtime zapowiedziała, że wyprodukuje 10-odcinkową serię serialu.

Reklama

W rolę tytułowego bohatera ponownie wcieli się Michael C. Hall. Za produkcje będzie odpowiadał Clyde Phillips, czyli autor oryginału.

Historia będzie kontynuacją ośmiu sezonów – ostatni epizod został wyemitowany w 2013 roku. Prace na planie mają rozpocząć się na samym początku 2021 roku, by już jesienią odbyła się premiera.

Clyde Phillips miał okazję rozwijać cztery pierwsze sezony, a za produkcję serialu otrzymał trzy nominacje do nagród Emmy. Gary Levine – prezes Showtime Entertainment – potwierdził, że zapowiedź nowego sezonu "Dextera" to wyjątkowy moment, ponieważ to właśnie ten serial pomógł odnieś stacji duży sukces.

Showtime nie wróciłoby do serii, gdyby nie Michael C. Hall oraz Clyde Phillips – to oni chcieli powrotu, więc otrzymają szansę na opowiedzenie nowej historii.

Bohater serialu, czyli Dexter Morgan to za dnia pracownik policji, a "po godzinach" seryjny morderca, starający się uśmiercać ludzi, którzy jego zdaniem na to zasłużyli.

Nie wiadomo, gdzie będzie rozgrywała się akcja.

Sam uwielbiałem te cotygodniowe wycieczki do słonecznego i parnego Miami, ale nie da się ukryć, że zakończenie serialu stacji Showtime było po prostu fatalne i zostawiło po sobie okropny niesmak. Finał serialu był jednym z najgorzej ocenianych w historii telewizji względem średniej z poprzednich epizodów i dopiero „Gra o tron” zbliżyła się do tego niechlubnego rekordu - pisze o serialu Piotr Grabiec ze spidersweb.pl.

Czy 9. sezon będzie miał lepszy finał? Przekonamy się za rok.