Podczas prezentacji najnowszej oferty ramówkowej TVP1, po raz pierwszy od lat pominięto gwiazdy "Klanu". Zdaniem Jacka Borkowskiego jest to sygnał, że władze przymierzają się do rezygnacji z serialu:

Zazwyczaj było tak, że ci najbardziej rozpoznawalni aktorzy prezentowali serial przed rozpoczęciem nowej serii. Tym razem zupełnie nas pominięto - żali się Jacek Borkowski. Nic nie trwa wiecznie. Ja sobie bez tej roli poradzę. Mam z czego żyć. Ale żal mi przyjaźni, które się tu zawiązały. - powiedział w rozmowie z "Twoim Imperium".

Obawy wobec dalszych losów "Klanu" w telewizyjnej Jedynce ma także Tomasz Stockinger:

Mamy podpisane kontrakty na dokończenie bieżącej serii czyli mniej więcej do połowy maja. Co będzie dalej, tego nikt nie wie.

Jedynie Laura Łącz próbuje myśleć pozytywnie i nie wierzy, że nowe władze Telewizji Polskiej mogłyby zdjąć "Klan" z anteny:

Podejmując taką decyzję, strzeliłaby sobie w kolano. To jest serial, który wciąż oglądają 3 miliony Polaków.