Aktorka i jej mąż niebawem ponownie zostaną rodzicami. Z tej okazji udzielili wywiadu magazynowi "Twój Styl", w którym Rafał Szatan opowiedział między innymi o tym, że zdarzają im się w domu głośne awantury:

Reklama

Oboje mamy włoskie temperamenty, co jakiś czas w domu drzwi niemal wypadają z futryny, ale raz ja trzaskam, a raz Basia, żeby było sprawiedliwie. I szybko nam przechodzi – zdradził

Szatan odniósł się także do faktu, iż kariera jego żony rozwija się znacznie prężniej, niż jego:

Znam swoją wartość. Nie mam poczucia, że znaczę w związku mniej. Basia na każdym kroku daje mi odczuć, że jestem ważny. Liczy się z moim zdaniem. Czuję się przy niej facetem, wiem, że potrzebuje mojego wsparcia (...) Żona wie, że nie trzeba ratować mojego ego.

Rafał Szatan zdradził także czytelnikom, jak wygląda podział domowych obowiązków w jego domu:

Raczej ja sprzątam, bo jestem pedantem. Basi lekki nieporządek nie przeszkadza, a mi tak. Ogarniam dom z własnej woli

Barbara Kurdej-Szatan wyznała zaś, że bardzo się cieszy, że jej rodzina niebawem się powiększy. Zdradziła także, że jej jedyną ciążową zachcianką są ruskie pierogi.