Kasia Cichopek opowiedziała, że w małżeństwie są partnerami i wszystkimi obowiązkami dzielą się po równo. Okazuje się, że kiedy aktorka jedzie w trasę teatralną, jej mąż nie ma problemu z zajęciem się całym domem i potrafi nawet zrobić córeczce dwa kucyki na głowie.

Reklama

Podobna równowaga panuje w kwestii zarządzania domowym budżetem. Kiedy Krzysztof Ibisz zapytał, kto w tym małżeństwie trzyma kasę, Kasia i Marcin odpowiedzieli, że każde z nich ma swoje konto i zarządza własnymi finansami, rachunki zaś starają się płacić po połowie, choć częściej robi to Marcin, bowiem Kasia nie ma do tego głowy.

Małżonkowie przyznali także, że zdarzyła im się wpadka z dużym kredytem na dom i choć była ona trudną próbą dla ich małżeństwa, to poradzili sobie z problemem i przetrwali.

Kasia i Marcin opowiedzieli także, jak radzą sobie z domową kwarantanną. Małżonkowie cieszą się z rodzinnie spędzanego czasu, ale konieczność odrabiania lekcji z dziećmi wymaga od nich dużych pokładów cierpliwości.