Popularna projektantka zamknęła linię produkcyjną swojej odzieżowej kolekcji, a swoje szwalnie i pracujący dla niej zespół zaangażowała do szycia maseczek dla szpitali. W swoich mediach społecznościowych zachęca fanów, by również angażowali się w pomagania innym w tym trudnym czasie.

Reklama

W rozmowie z Marcinem Cejrowskim dla Plejady Ewa Minge poruszyła temat wyborów prezydenckich:

Moim marzeniem byłoby to, co dzieje się tutaj u nas, w Zielonej Górze. Od lewa do prawa, wszyscy się łączą i jakoś trwamy. Nie wyobrażam sobie lepszego czasu na kampanię [prezydencką]. Państwo kandydaci, radzę przekazać pieniądze, robić, działać, wziąć coś pod opiekę, olać awantury i afery, przestać udowadniać sobie racje... Macie jednego wroga, jest nim koronawirus. Zostawcie w tej chwilę tę całą sytuację polityczną!

Projektantka zdradziła też, jak powinien być jej zdaniem idealny kandydat na prezydenta i zaapelowała do polityków, by zamiast zajmować się sobą, zaczęli w końcu służyć ludziom:

Ja na tego bym poszła zagłosować, a nawet byłabym za tą partią do końca życia, która pokazały, że jest w stanie się zjednoczyć z tymi, którzy mają władzę, dorzucić do ich kubka, dyskutować z nimi wewnętrznie, a nie na naszych oczach, by my tej afery nie potrzebujemy. Wszyscy jesteśmy przestraszeni! Jako obywatele czujemy, że żaden pilot z nami nie leci! Kto by nie wsiadł w tej chwili za stery, to zrobiłby czystkę fachowców i wrzuciłby następnych. Zanim oni by się wgłębili w temat, już 10 razy by się rozbili. Jest to moment, by się zjednoczyć i pokazać, że Polska jest całością - powiedziała