Projektantka postanowiła skomentować zdjęcie, jakie pojawiło się na profilu Nergala. Widać na nim but, prawdopodobnie należący do Darskiego, który depcze wizerunek Matki Boskiej.

Reklama

Minge zachęca, by lider Behemotha zrobił to samo z wizerunkiem Mahometa:

Ja poproszę pana Adama o serie . Chciałabym tak równo i odważnie . Z podniesioną godnie głową, w równie modnym bucie i z podobnym impetem takiego np. Mahometa wizerunek . I koniecznie publicznie , na koncercie a potem na socialmedia...hm ? Nie no chyba , ze pan Adam jest wyznawcą islamu , to oczywiście zrozumiem i uznam ten but na tym ważnym dla wielu ludzi symbolu przejawem wojny między religiami . No tak...tak być może . Osobiście nie dlatego, ze za taki publiczny but na Mahomecie ,mogłabym stracić życie nie będę robiła podobnego happeningu ( tak to określimy ,przez sztukę , ok ? ) a z powodu szacunku dla wyznań i symboli wszystkich ludzi na świecie .

Dalej Ewa Minge pisze, że nie podoba jej się tak wyrażana wolność artystyczna:

Znam wspaniałych muzułmanów , buddystów , chrześcijan i wielu innych fajnych ludzi . Znam i wyznawców szatana . Studiując religie świata na kulturoznawstwie poznałam takie wykręty i przypadki, ze trudno w nie uwierzyć. (...) Wolność wyznaniowa nie powinna oznaczać agresji w przeciwną stronę. Niszczenie, deptanie trawników nie przystoi a co dopiero symboli religijnych .

Nergal na razie nie odpowiedział na krytykę Ewy Minge.