Od kiedy Lewandowska wypuściła na rynek własną linię naturalnych kosmetyków, Chodakowska zwiększyła intensywność promocji własnych produktów, uparcie skupiając się na równicy w cenie. Ewa lubi podkreślać, że jej kosmetyki nie są tylko dla elit, nie narzuciła na nie wysokiej marży, ponieważ zależało jej, by były dostępne dla wszystkich.

Reklama

Wracając do kosmetyków, to był mój warunek, podjęcia się tematu produkowania kosmetyków naturalnych. Nie jestem twarzą na produkcie... To mój produkt, za którym stoi cała moja filozofia. Kochane, można robić produkty topowej jakości (jakościowo mamy mistrzostwo) w przystępnej cenie. Zwyczajnie nie dowala się zwariowanej marży, do ceny produkcyjnej

Zapytana w jednym z wywiadów o to, czy kupi jakiś kosmetyk Ani, Ewa odparła, że nie, ponieważ ma własne, które są najlepsze. Kiedy na profilu trenerki pojawił się kolejny post o jej kosmetykach podkreślający ich przystępną cenę na rynku, wiele fanek zaczęło zwracać Ewie uwagę, że te ciągłe przytyki do konkurencji są mało eleganckie:

Uważam, że za dobry skład w tych czasach jednak się płaci jak i za dobre jedzenie. Może nie zawsze chodzić o marżę i jeżeli nie wie się jaką narzuca ta druga strona to trochę nieładnie jest sugerować.

Usunełas moj komenarz odnosnie tego, ze nie ma czegos takiego jak marza 200%? I sugeruje dowiedziec sie jak jest roznica miedzy marżą a narzutem? Słabo!

Jak Ania L. wstawia post o Halloween, na drugi dzień Twój post neguje Halloween. Jak Ania promuje kosmetyki w Sephora, Ty negujesz drogie marki. Troszkę to dziwne... Jakby przepychanka

Na ostatni post Ewa Chodakowska odpowiedziała:

Przykre, że tak to widzisz... Od początku istnienia Bebio Cosmetics podkreślałam, że stworzyliśmy mistrzostwo - top jakość na każda kieszeń i jestem z tego dumna, szalenie dumna. W czasach, gdzie liczy się tylko kasa, stawiam na misję i człowieka! Mogłam dowalić marżę 200 proc. i wejść na rynek premium. To był mój wybór. Ja chcę udowodnić wszystkim, że zdrowie jest dla każdego. Jak to widzisz? Mam teraz zmieniać komunikację, bo ktoś inny wszedł na rynek z nową droższą marką? Dlaczego ma mnie to interesować? Halloween? Serio? Mam się tłumaczyć z tego, że się nie przebieram? Prowadzę swoje social media od 10 lat - sama! Stąd łatwo jest dostrzec konsekwencje... Nigdy nie było tutaj jednego posta w Halloween w przebraniu i od zawsze tak samo spędzam zarówno dzień przed, dzień Wszystkich Świętych, jak i dzień po... I tutaj też nie będę zmieniać komunikacji, tylko dlatego, bo ktoś inny się przebiera... Nie ulegam wpływom - napisała Chodakowska.