Małaszyński wraz ze swoim 15-letnim synem Jeremiaszem odwiedził dziś studio "Dzień Dobry TVN", gdzie obaj opowiedzieli o swoich rekcjach.  Aktor zdradził, że ma kumpelskie podejście do syna i wraz z żoną starają się być dla dzieci najlepszymi przyjaciółmi.

Paweł Małaszyński wyznał także, że kiedy jego syn był mały, on skupiał się na karierze i nie był obecny w domu tak często, jakby tego chciał. Z tego powodu teraz bardziej niż na pracy, skupia się na życiu prywatnym:

Nadrabiam ten czas, kiedy Jeremiasz był mały, kiedy dużo pracowałem i chciałem się rozwijać w zawodzie. Teraz mam wyciszony okres i jestem dla rodziny

Aktor opowiedział także o tym, jakim jest tatą:

Nigdy nie traktowałem mojego syna jak dziecko, zawsze starałem się być wobec niego bardzo szczery i mówić, co mnie boli. Nie lubię tajemnic. Jestem nadopiekuńczy. (...) Jestem w stanie oddać życie za swoje dzieci