W sobotę ulicami Białegostoku pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich" przeszedł Marsz Równości zorganizowany przez środowiska LGBT. Przejście uczestnikom kilkukrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, wobec których policja musiała użyć gazu. W stronę osób maszerujących pod tęczowymi flagami rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.

Zajścia z Białegostoku komentują dziś wszystkie media, politycy, osoby publiczne a także przedstawiciele świata show biznesu. Karolina Korwin Piotrowska na swoim Instagramie ostrzegła, że w Polsce niebawem poleje się krew i pojawią się ofiary:

Poczytajcie, jak bylo w Jedwabnem. Jak bylo podczas pogromu w Kielcach. Jak w końcu bylo w niby dalekiej Afryce, ale niedawno, kiedy miliony zginęły podczas pogromu Hutu:Tutsi. Przypomnijcie sobie, jak było podczas wojny w bylej Jugosławii...
Ktoś to wszystko rozpętał. Świadomie i z rozmysłem. Cynicznie. Po co? Odpowiedzcie sobie sami na te pytania.
Pytanie chyba już nie brzmi, czy krew się poleje, bo to jest pewne. Tak się kończy wołanie „W imię Boga wypierdalaj”...
Pytanie brzmi, ile będzie ofiar. Chyba już nikt nie ma wątpliwości. Jest o krok.
Taka jest Polska w 2019. Pogromy zawsze robili tzw.”zwykli ludzie”.
Gdzie w tym jest Bóg?
Widział ktoś?