- Helena zarabiała za dzień zdjęciowy około 600 zł. To mniej niż prawdziwi aktorzy, którzy dostają po 3 tysiące. Jednak od jakiegoś czasu to jej wątek został rozpisany. Podczas gdy Englertówna ma nawet 10 dni zdjęciowych w miesiącu, inni pracują na planie tylko dzień lub dwa. Gdy przychodzi do comiesięcznej wypłaty, dostają mniej - zdradza w rozmowie z „Faktem” osoba związana z produkcją serialu.

Czarę goryczy przelała ponoć informacja, że córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny dostanie podwyżkę i będzie zgarniać 1000 zł za dzień.

- To rozwścieczyło wszystkich. Aktorom nie podoba się, że Helena jest przywożona i odwożona na plan, podczas gdy inni sami muszą się troszczyć o transport. Niektórzy myślą o odejściu. Honorata Witańska już podjęła decyzję o porzuceniu serialu - dodaje informator tabloidu.