- Dziękuję, że szanuje Pani moje wykształcenie czy inteligencję, jednak szacunek związany z moją pracą jest czymś dla Pani obcy. Może wynika to z tego, że po pierwsze nie wie Pani, czym się dokładnie zajmuję, a po drugie nie wie, na czym polega praca prezenterki telewizyjnej? - pyta retorycznie Małgorzata Rozenek-Majdan na Facebooku.

- Chamstwo i nienawiść pod przykrywką przeintelektualizowanych opinii, metafor czy porównań dalej jest chamstwem. Pani Manuelo, sarkazm naprawdę może być mową nienawiści i gdyby była pani na tyle odważna, powiedziałaby Pani wprost, co myśli, a nie ubierała tego w „ładne” słowa - pisze dalej „Perfekcyjna Pani Domu”.

- Co do jednego możemy się zgodzić, a chyba w tej naszej wymianie zdań to duży krok do przodu. Pani siwizna z pewnością nie jest oznaką mądrości - wyzłośliwia się celebrytka.

- Bardzo szanuję obywatelskie inicjatywy. Nawet Pani inicjatywę założenia partii, mimo że zakończyła się ona kompletnym fiaskiem - dodaje.

Rozenek-Majdan wyraźnie nie zamierza odpuszczać. - Z niecierpliwością czekam na Pani odpowiedź. Podejrzewam, że ta nasza wymiana zdań, to początek promocji Pani książki, która już niebawem pojawi się w księgarniach. Liczę na to, że dostanę jeden egzemplarz z dedykacją - kończy swój post gwiazda.