Hanna Lis: Nie jestem aborcjonistką, sama nigdy nie zdecydowałabym się na aborcję, ale...

| Aktualizacja:

Hanna Lis popiera protesty przeciwko ograniczaniu praw kobiet. Dziennikarka zapewnia, że choć sama nigdy nie zdecydowałaby się na aborcję, nikt nie powinien odbierać kobietom prawa do takiej decyzji.

wróć do artykułu
  • ~qqq
    (2017-03-23 14:19)
    Polacy są zakłamani.Przeciętna kobieta, jako tako uposażona zrobi aborcję w sąsiednim kraju, wszelkie zakazy ma gdzieś, patologia wrzuci noworodka do śmietnika. Polaków to nie boli.Akceptują zakłamanie.Problem zacznie się, jak Polska wyleci ze strefy Schengen i PiS wprowadzi kontrolę na granicach, po co pani jedzie i czy przypadkiem nie usunąć ciążę. Nie myślcie, że jest to nierealne.
  • ~ala
    (2017-03-23 11:01)
    Nie maja o czym pisać.
  • ~Gosc
    (2017-03-23 12:15)
    "aborcjonistka"....... A co to takiego?

Może zainteresować Cię też: