W życiu Mai w ostatnim czasie nastało wiele zmian, które sprawiły, że celebrytka przestała radzić sobie z problemami. Po pomoc udała się więc do psychologa, co okazało się świetnym rozwiązaniem:

Reklama

Wcześniej wydawało mi się, że chodzenie na terapię jest dla tych, którzy mają porządny problem psychiczny, ale to nieprawda. Od półtora roku chodzę do wspaniałej psycholog pani Basi, która pomogła mi ułożyć moje życie na nowo. Stać się asertywną i wolną istotą rozumną (…). Dobrze się ze sobą czuję, dalej wierzę w miłość, myślę, że gdyby ludzie dawali sobie więcej dobrego, więcej mogliby uzyskać – powiedziała w rozmowie z "Grazią"

Sablewska wyjaśniła, czego nauczyły ją spotkania ze specjalistką:

Nauczyłam się zdrowego egoizmu i tego, że pretensje i wymagania nie rozwiązują problemów (…). Zanim poszłam na terapię, męczyłam się w tym wszystkim, co się działo wokół mnie (…). Nie chcę się jej wstydzić, jak jedna z bohaterek mojego programu.

Maja Sablewska dołączyła tym samym do grona gwiazd, które otwarcie mówią o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym. Wcześniej do depresji przyznały się między innymi Maria Peszek, Danuta Stenka, Kayah czy Edyta Bartosiewicz.