W swoim kanale na YouTube Cezary Pazura opublikował filmik, w którym wspomina wszystkie erotyczne sceny ze swoim udziałem. Już na początku opowieści pojawia się bardzo ciekawa historia:

Pierwsza scena intymna spotkała mnie w moim debiucie serialowym "Pogranicze w ogniu". Miałem wtedy 24 lata i musiałem zagrać z Beatą Paluch, aktorką z Krakowa. Pani Beata Paluch, piękna kobieta, była wtedy praktycznie w moim wieku, ale była już żoną pana Edwarda Lubaszenki, taty Olafa Lubaszenki, z którym w "Pograniczu w ogniu" graliśmy dwie główne role.

Początkujący aktor do trudnej sceny przygotował się pieczołowicie:

Bardzo te scenę przeżywałem, miałem wypielęgnowane paznokcie, czystą bieliznę, zęby umyte, zero papierosów. Wchodzę do garderoby, pani Beata była już na planie. Kątem oka widziałem jej prywatne rzeczy. Matko jezusowa, zacząłem się pocić ze strachu. Zobaczył to Olaf, mój przyjaciel i pyta "Cezary co ty tak się boisz?". Odpowiedziałem, że mam scenę intymną, a on pyta "no to co?". Ja mu na to: "Jak to co, do łóżka idę z obcą kobietą". A Olaf mówi "jaką obcą, przecież to moja macocha". Tak mnie tym rozbroił, że potem było łatwiej, chociaż nie do końca.

Pazura nie ustrzegł się jednak przed małą wpadką:

Wszedłem na plan, stoję w tych majtkach, pani Beata już była w łóżku i mówią "no proszę bardzo". Położyłem się nad panią Beatą, tak sobie leżę i myślę, że wypadałoby się przywitać. Ona pierwsza jakoś się zreflektowała i mówi "dzień dobry, Beata jestem". Pierwsze koty za płoty, reżyser mówi więc "no to proszę bardzo", a ja na to "to co ja mam robić?". Cała ekipa w śmiech i mówią "jest napisane w didaskaliach, że się kochają, więc coś sobie wymyślcie, zamarkujcie".

Z czasem Cezaremu udało się przełamać stres, ale świadomość tego, kim jest kobieta z którą gra intymną scenę nigdy go nie opuściła:

Z panią Beatą potem się poznaliśmy i nawet jakieś pocałunki markowaliśmy, ale cały czas miałem z tyłu głowy że to macocha Olafa

Wszystkich wspomnień Cezarego Pazury z kręcenia scen intymnych możecie wysłuchać tutaj: