Edyta Górniak stworzyła swoją kolekcję we współpracy z marką NAOKO. Wśród projektów piosenkarki znalazły się bluzy, t-shirty i spodnie dresowe. Na wielu z nich znalazły się wybrane przez Górniak sentencje, którymi kieruje się w życiu.
Zdaniem Doroty Wróblewskiej, kolekcja Edyty jest niczym innym, jak chwytem marketingowym i nie pasuje do wizerunku tej gwiazdy:
Trudno bluzy i koszulki nazwać autorską kolekcją.
Dla mnie jest to bardziej chwyt reklamy na nazwisko. Niestety strategia marki nie jest do końca przemyślana.
Mamy artystkę 40+ i odzież w grupie docelowej 14-24. Mimo, że Edyta Górniak jest wystylizowana na nastolatkę i wygląda ładnie, to nie wierzę w sukces tego projektu. Modele są infantylne.
Fryzura na Afroamerykankę to nie wszystko.
Kierunek- Fanki Dawida Kwiatkowskiego, a nie Edyty Górniak - podsumowała Dorota Wróblewska na swoim profilu.
Podzielacie zdanie Doroty Wróblewskiej?