Niebawem na sklepowe półki trafi najnowsza książka Macieja Maleńczuka zatytułowana "Chamstwo w państwie". Muzyk w rozmowie z Barbarą Burdzy opowiada między innymi o swoich poglądach politycznych.

Maleńczuk nie kryje swego niezadowolenia z faktu, iż Polską rządzi partia PiS. Jego zdaniem, jest to wynik skrajnej nieodpowiedzialności wyborczej naszego społeczeństwa. Politykiem, który przeraża go najbardziej, jest Antoni Macierewicz:

Uważam go za szaleńca, wystarczy rzut oka na tę twarz – to wariat. Nie wiem, czy za takie opinie idzie się do więzienia, ale ten sardoniczny uśmiech przyklejony do jego twarzy, kiedy mówi o naprawdę poważnych sprawach, mnie naprawdę przeraża.

Prezydent Andrzej Duda wywołuje zaś w muzyku irytację:

Plastuś. Mam ochotę otworzyć „Plastusiowy pamiętnik”. Wk***a mnie to, że jest z Krakowa, wk***a mnie, że jest kibicem Cracovii, wk***a mnie to, że się tak ostentacyjnie modli, wszystko u niego doprowadza mnie do szału.

A jak Maciej Maleńczuk ocenia postać Jarosława Kaczyńskiego?

Mimo kompletnego braku aparycji, wzrostu, ani on przystojny, ani pociągający, ale jednak to właśnie on stał się symbolem tego narodu. Całkiem możliwe, że ten naród po prostu taki jest – mały, mściwy, z zawężonymi horyzontami.

Książka "Chamstwo w państwie" ukaże się nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne. Premiera zaplanowana jest na 27 kwietnia.