Zbrojewicz to jedne z bardziej charakterystycznych polskich aktorów. Na dużym ekranie występuje głównie w rolach drugoplanowych, często pojawia się także w serialach. W rozmowie z "Faktem" zdradził, ile zrobił na filmie "Kac Wawa":

Za „Kac Wawa” wziąłem jakieś 30 tysięcy. To niby niemało, ale takie zastrzyki finansowe nie zdarzają się często, zwłaszcza, że bronię się rękami i nogami przed serialami. Nie sprawdzam się w nich i wszystko we mnie krzyczy „nie bierz tego” (...) Wpisuję się w model aktora jednej roli

Aktor otwarcie mówi także o tym, ile zarabia:

Dostaję od czterech do sześciu tysięcy za dzień zdjęciowy. To jest przyzwoita średnia stawka. Ale mam inne źródło dochodów, czytam dużo reklamówek radiowych, nie muszę świecić twarzą, a głos mam dobry, mocny. Nie zajmuje mi to wiele czasu, a pieniądze z tego są bardzo dobre. Pilnuję tych fuch, bo pozwalają mi bawić się w teatr, gdzie nie płacą – przyznał.

Mirosław Zbrojewicz niechętnie grywa w telenowelach, ze względu na poziom tekstów, z jakimi ma wówczas do czynienia:

W telewizji aktorzy mają być ładni i gładcy, więc pasuję tam jak pięść do nosa. Próbowałem w „M jak Miłość”, ale mój Boże, jak to jest strasznie pisane!