Przeprosiny zostały wydrukowane w "Gazecie Wyborczej". Zdjęcie ich treści, Weronika Rosati pokazała na swoim Instagramie, dodając informację o miejscu publikacji oraz datę.

Reklama
Instagram

Publiczne przeproszenie aktorki, Andrzejowi Żuławskiemu nakazał sąd. Zgodnie z wyrokiem, jaki zapadł w maju tego roku, reżyser oraz wydawca książki mieli zapłacić Weronice Rosati zadośćuczynienie w wysokości 100 tys. złotych oraz przeprosić ją na łamach prasy.

Przypomnijmy iż Andrzej Żuławski i Weronika Rosati byli kiedyś parą. Po rozstaniu, reżyser napisał książkę zatytułowaną "Nocnik", w której pojawia się postać Esterki, łudząco przypominająca aktorkę. Autor nie szczędzi bohaterce bardzo ostrych słów i przypisuje jej wiele negatywnych cech. Rosati poczuła się tym faktem obrażona i podała reżysera do sądu.

Czy teraz, kiedy reżyser zastosował się do wyroku sądu, głośna sprawa doczeka się końca?

Reklama