Jak podaje "Fakt", Piotr Adamczyk towarzyszył swojej partnerce podczas zdjęć do mini serialu Agnieszki Holland "Dziecko Rosemary". Produkcja była kręcona we Francji, gdzie aktor pojechał wraz z ukochaną. Ponieważ zaś Weronika Rosati od czasu feralnego wypadku porusza się o kulach, Adamczyk codziennie odwoził ją do pracy i na rękach wnosił na plan. To szarmanckie zachowanie wywołało drwin ze strony ekipy:

Na planie ludzie śmiali się, że jest pantoflarzem, bo pilnował dziewczyny w pracy. Cała ekipa nabijała się z nich, bo przecież Rosati mogła przyjść o kulach. Ale nie – Adamczyk ją wnosił!  – mówi tabloidowi osoba, która pracowała na planie serialu.

Czy aktor faktycznie zasłużył na miano pantoflarza?