Lider zespołu Wilki, kilka dni temu, wraz ze swoim 22-letnim synem, gościł w jednym z programów śniadaniowych. Benjamin wyznał w trakcie rozmowy, że rodzice stosowali wobec niego i jego brata, bardzo liberalne metody wychowawcze:

Reklama

To jest bardzo fajny model wychowawczy, kiedy z rodzicami można zajarać pierwszego papierosa, napić się pierwszy raz... Zamiast gdzieś z kolegami pod śmietnikiem.

To wystąpienie Gawlińskich wywołało burzę w mediach. Muzyk i jego żona zostali skrytykowani za swoje metody wychowawcze, które zdaniem niektórych ekspertów, mogą przyczyniać się do oswajania dzieci z używkami.

W końcu głos w sprawie postanowiła zabrać naczelna polska ekspertka od wychowywania dzieci, Ann Mucha. Na swoim blogu, aktorka napisała:

Tak się składa, że znam Gawlińskich i jakiś czas temu bywałam w ich domu … i przysięgam, ale chyba nigdy wcześniej (i nigdy później) nie widziałam równie dobrze wychowanych nastoletnich chłopców: kulturalnych, szarmanckich, miłych, czarujących, ciekawych, rozumiejących. słowem: chapeau bas Gawlińscy!

Mucha na potwierdzenie słuszności metod wychowawczych Gawlińskich, przytoczyła praktyki swojej mamy, która również w młodości dawała córce dużą swobodę:

A skoro już o zaufaniu mowa: moja Mama (a daleko Jej do rock’rolla!, sorry Mamuś ;) ) jak byłam nastolatką położyła przede mną na stole paczkę papierosów i powiedziała, że jeśli kiedykolwiek zechcę palić, to lepiej, żebym robiła to w domu, lepiej, niż żebym się ukrywała, że przecież pamiętam, że nie warto kłamać, że to trochę poniżające chować się za winklem itd. itp. i że jak będę potrzebowała na papierosy, to też lepiej powiedzieć niż kombinować… Moja Mama ufała w moją mądrość (?) i w to, jak mnie wychowała. i to nie tylko w kwestii papierosów, ale również we wszystkich podobnych „delikatnych” materiach… efekt? w życiu nie wypaliłam jednego papierosa!

Co sądzicie o takich metodach wychowawczych?