Ilonie Felicjańskiej, po rozwodzie z mężem, ograniczono prawa do opieki nad dziećmi. Modelka zmagała się wówczas z alkoholizmem i jak wyznała w jednym z wywiadów, sama miała świadomość, że nie potrafiłaby odpowiednio zająć się synami. W konsekwencji chłopcy zostali pod opieką ojca, Felicjańskiej zaś zasądzono alimenty. Jak twierdzi "Super Express", wynoszą one 700 zł miesięcznie na każdego z synów.

Niestety, dla modelki nastały wówczas trudne czasy. Na skutek spowodowanego pod wpływem alkoholu wypadku samochodowego, mocno ucierpiał jej wizerunek, a ona sama straciła wiele kontraktów. 

>>>Czytaj więcej: Felicjańska zbankrutowała? "Jest w pułapce długów"

Tabloid donosi, że przez problemy finansowe, Felicjańska od kilku miesięcy nie wywiązywała się z obowiązku alimentacyjnego, o czym zawiadomiona została warszawska prokuratura.

>>>Czytaj także: Felicjańska o swoim rozwodzie: Zostałam z długami, bez dzieci

Będziemy wszczynać postępowanie z artykułu 209 Kodeksu karnego - mówi "Super Expressowi" Paweł Wierzchołowski z Prokuratury Rejonowej na Mokotowie.

Osoby uchylające się od płacenia alimentów, są surowo traktowane przez polskie sądy. Modelce grozi więc grzywna, a w najgorszym wypadku, nawet kara pozbawienia wolności.