Cichopek i Hakiel, po wygranej w "Tańcu z gwiazdami" byli jedną z najpopularniejszych par show biznesu. Celebrytka i tancerz zarabiali krocie, niestety nietrafione inwestycje sprawiły, że fortuna przepadła. Jak podaje "Fakt", od 2005 roku na konto pary mogło wpłynąć nawet 10 mln złotych. Skąd aż taka kwota?

Tabloid twierdzi, że za samą rolę w "M jak miłość", Kasia zarobiła 4 mln złotych. 

Aktorka prowadziła ponadto w Polsacie show „Jak oni śpiewają” i program „Sexy mama”, wydawała książki, a wraz z mężem wypuściła DVD z kursem tańca i regularnie występowała jako atrakcja na zamkniętych pokazach dla firm, które stać było na zapłacenie od 5 do 10 tysięcy za taniec w wykonaniu pary. Do Kasi garnęli się również reklamodawcy. Aktorka promowała więc bieliznę, lalki i szampony, za każdą kampanię otrzymując co najmniej 100 tysięcy złotych. Swoją renomę wykorzystywał też jej mąż, który otworzył sieć szkół tańca. - wylicza "Fakt".

Obecnie jednak sytuacja finansowa Kasi i Marcina jest zupełnie inna. Para straciła majątek przez nieudane inwestycje. Jedną z nich jest willa na Wilanowie, którą Cichopek i jej mąż kupili za kredyt w szwajcarskich frankach. Obecnie więc, mają do spłacenia 4,5 mln złotych, a miesięczna rata w wysokości 10 tys. zmusza ich do wynajmowania domu.

Kilka biznesów nam się nie udało. To była jednak ważna lekcja, z której wyciągnęliśmy wnioski na przyszłość – wyznała Kasia Cichopek w najnowszej "Gali"