Konkretnie chodzi o pozostałe uczestniczki reality show "The Real Housewives of Miami", w którym występowała Krupa. Celebrytka w rozmowie z "Gwiazdami" stwierdziła, że nie ma wątpliwości, że to one chciały zniszczyć jej karierę:

Reklama

Kobiety, które ze mną występowały, nie były moimi przyjaciółkami. Rozsiewały o mnie plotki. Wiem, że dzwoniły do Polski. Jedna z nich obgadywała mnie w prasie, że w przeszłości byłam nie wiadomo kim, że rozbiłam rodzinę, że niby kiedyś byłam prostytutką... Okropne rzeczy - skarży się modelka.

Krupa ma także teorię dotyczącą tego, dlaczego koleżanki z planu chciały jej zaszkodzić. Jej zdaniem, kobiety były zazdrosne o to, że tylko ona była prawdziwą celebrytką:

To były kobiety z innej branży, nie miały kariery. Ja przyszłam do programu jako celebrity, one nie mogły tego znieść. Moje koleżanki chciały zrobić mi i Romkowi krzywdę. Ale im się nie udało. W programie poznałam tylko jedną prawdziwą przyjaciółkę, dentystkę. Wspaniały człowiek - twierdzi modelka.

Joanna nie żałuje jednak, że wzięła udział w reality show, bowiem czuje, że wyszła z niego silniejsza.