Wczoraj jeden z tabloidów donosił, iż nowym kochankiem Górniak jest amerykański muzyk, Chesney Snow, z którym piosenkarka nagrywała swój ostatni singiel. Edyta na swoim profilu na Facebooku, skomentowała te sensacyjne doniesienia:

Reklama

Dowiedziałam się w ostatnich dniach, kilku intrygujących rzeczy o sobie Że odbyłam egzotyczne wakacje, że kochanków mam wielu, a wszyscy porozrzucani po świecie: jeden w Mediolanie, drugi w USA, a jeszcze trzeci z Wilanowa. To chyba z tego natłoku ukochanych wywnioskowane zostało także, iż porzuciłam własnego Synka. Ciekawe też, że wszystko to zdołałam zrobić siedząc w samochodzie, podczas 8-godzinnej drogi z Kołobrzegu do Warszawy..

Górniak przyznała, że faktycznie jej serce jest obecnie zajęte:

No cóż... Nie ma już chyba co dłużej ukrywać. Tak. Jestem zakochana Jest totalnie uwodzicielski, troche nieprzewidywalny, przy tym zmysłowy i tajemniczy. Uzależnia..
Kochani, jestem absolutnie zakochana w nowym kierunku Muzycznym, który obrałam. Uwalniam się. Jestem kompletnie zasłuchana, zainspirowana, skupiona. To, że i Wy tak bardzo pokochaliście "YOUR HIGH" - czytam jako wspólną radość i pomnożone Szczęście. Chyba sprawdza się powiedzenie: kto ma szczęście w kartach nie ma w miłości. To smutna reguła. Czy faktycznie nie można mieć wszystkiego? ... Ja Kochani, mam Was i za to Bardzo Dziękuje

Edyta poinformowała również swoich fanów, że w najbliższym czasie, jej energia będzie skoncentrowana wokół nagrywania nowego materiału muzycznego:

Ja zamykam się teraz w studio, aby jesienią móc doładować Was energią nowych utworów z mojego 8 Albumu. Sesje nagraniowe będę przerywała wyłącznie dla Allanka, który choć teraz na wakacjach z Dziadziem, czeka niecierpliwie, aż do nich dołączę; a także dla koncertów, których daty przekażę Wam już w tym tygodniu. Tak więc odpoczywajcie za mnie, bo w tym sezonie dłuższe wakacje mnie ominą. Przede mną pracowity czas.