W dzisiejszych czasach, kobiety są coraz bardziej wyzwolone i niejednokrotnie same inicjują damsko-męskie sytuacje. Rafał Maserak jednak, w tej kwestii pozostaje tradycjonalistą i jak twierdzi, woli zdobywać, niż być zdobywanym:

Reklama

Jako singiel lubię flirtować. To przyjemne. Jestem samcem alfa i lubię zdobywać. Wolę, żeby kobieta nie wyciągała ręki, tylko czekała na mój ruch. Lubię kobiety, które w jakiś sposób potrafią mnie okiełznać. - zdradza w rozmowie z "Show".

Tancerz wyznał także, że czasy hulaszczego trybu życia ma już za sobą i obecnie próbuje ustatkować się u boku nowej partnerki:

Mam 30 lat i chcę ułożyć sobie życie. Chcę pokazać, że Maserak nie jest ciągle "krezolem", który został kiedyś tam uznany za podrywacza. Minęło wiele lat, przez ten czas zmieniłem się i dojrzałem. Teraz jestem w związku.

Wierzycie w te zapewnienia Rafała Maseraka?