Rafał Maserak ma na swoim koncie dwa zwycięstwa w "Tańcu z gwiazdami", podczas gdy Stefano Terrazzino aż trzykrotnie zdobywał główną nagrodę. Jak twierdzi "Fakt", ambitny Maserak chciał więc doścignąć kolegę  w nadchodzącej edycji.

Niestety, Marcelina Zawadzka, która będzie jego partnerką, najwyraźniej nie ma aż takich ambicji. Jak podaje bowiem "Fakt", była Miss Polonia właśnie wyjechała sobie do Brazylii na całe 10 dni. W tym czasie zaś, pozostałe pary w pocie czoła pracują nad swoimi choreografiami, bowiem premiera nowego sezonu zbliża się wielkimi krokami.

Tabloid twierdzi, że Rafał Maserak jest bardzo niepocieszony, że zamiast intensywnie trenować, musi cierpliwie czekać na swoją partnerkę. Czy po jej powrocie parze uda się nadrobić zaległości?