Z perspektywy czasu, Michał Szpak na traumatyczne przeżycie patrzy z przymrużeniem oka. Z opisanej przez niego historii wynika jednak, że cała sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. 

Na swoim profilu na Facebook, Michał opowiedział tę historię w trzeciej osobie:

Przylecial Szpak do Neapolu by odwiedzic swoja Mame i Siostre Jak sie pewnie domyslacie siostra MaMa Marlena czychala na Michala , odebrala go z lotniska i oboje kierowali sie w kierunku dworca glownego. Michal odwraca sie , sprawdza kieszenie i orientuje sie ze jakas wloska szuja ukradla mu telefon. Rzuca waliske na ziemie i na swoich zlotych koturnach rusza w poscig za ow kanalia. Tymczasem Marlena obstawiala tyly i swoim donosnym operowym glosem narobila rabanu na cala ulice , zbiegl sie tlum. Szpak nie ustepowal kroku przestepcy i ku jego zdziwieniu okazalo sie ze ma dosc niezla kondycje , lapie go za rekaw odwraca i zaczyna nim szarpac , tamten odpycha go i wyciaga noz ze swojej kieszeni ,zaczyna grozic. W koncu mezczyzna probuje go dzgnac nozem ale na szczescie nie trafia kiedy wrocil do siostry ktora nadawala nieustannie na wysokim poziomie decybeli okazalo sie ze wszycy mysleli iz Michal Szpak jest wysportowana kobieta ktora potrafi walczyc o swoje i pobliskiej ulicy dostal przydomek Xena. Hej przygodo na piuerwszy rzut oka wydalo mi sie to dosc zabawna przygoda i smialem sie z siostra do lez ale nieco pozniej zdalem sobie sprawe ze moglem stracic zycie. [pisownia oryginalna]