Z informacji podanych przez "Fakt" wynika, że komornik już wszedł na konto Edyty Herbuś, a Ola Kwaśniewska obawia się, że może ją to spotkać w każdej chwili. Powodem tych problemów jest fakt, iż Małgorzata Herde wciąż nie rozliczyła się z nimi z należnych im wynagrodzeń za kontrakty.

Herbuś wystąpiła w dużej kampanii reklamowej, za którą zgodnie z umową uzyskała wysoką gażę. Zdaniem tabloidu jednak, wynagrodzenie zamiast bezpośrednio do celebrytki, wpłynęło na konto jej agentki. Ta zaś do tej pory nie rozliczyła się z pieniędzmi. W oczach komornika, sytuacja wygląda tak, że Edycie Herbuś wypłacono gażę, ona zaś nie zapłaciła podatku od wzbogacenia. Natomiast tłumaczenia tancerki, że sama wciąż nie dostała tych pieniędzy, komornika nie interesują. 

Ola Kwaśniewska obawia się ponoć, że i ją może spotkać podobna sytuacja, bowiem ona także nie zapłaciła podatku od wynagrodzeń, które wpłynęły na konto Małgorzaty Herde.

Agentka zaś wciąż twierdzi, że sprawę da się wyjaśnić, a samej sobie nie ma nic do zarzucenia:

Wszelkie kwestie dotyczące moich spraw i publikacji będzie regulował w moim imieniu prawnik. Po tylu latach doświadczeń wiem, jak w takich sytuacjach postępować z mediami. Teraz wszystko sobie poukładam i powyjaśniam, wówczas może powrócę do współpracy z pewnymi osobami, może nie. Czas pokaże. Chciałabym jedynie uściślić, że nie jest tak, że sześć osób jednego dnia zakończyło ze mną współpracę. Wszystkie pozostałe kwestie będzie w moim imieniu regulował prawnik – powiedziała Małgorzata Herde dla "Faktu".