Sylwestrowa Moc Przebojów, podczas której Maryla zaprezentowała swój oryginalny strój, odbyła się pod hasłem "karnawał w Rio". Plastikowa nakładka, jaką miała na sobie gwiazda, miała upodobnić ją do słynnych tancerek z sambodromu. Wiele osób jednak podeszło do tej stylizacji zbyt dosłownie i ostro skrytykowało Rodowicz. W sieci pojawiły się także memy, wyśmiewające Marylę.

Sama piosenkarka broni jednak swojego pomysłu i zarzuca krytykom, brak poczucia humoru:

Prowokacja była zamierzona, nie mogłam się doczekać wyjścia na scenę. Wiedziałam, że opinie będą podzielone. Żałuję, że nie wszyscy mają poczucie humoru i taki dystans, jak ja. - powiedziała Rodowicz w rozmowie z natemat.pl.

W obronie Maryli stanęła także Karolina Korwin-Piotrowska:

A ja uważam, że Maryla ma totalne jaja, dystans i poczucie humoru, jakiego nie ma większość skretyniałych polskich "gwiazd". I wstyd mi za tych, co tak strasznie po niej jadą. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje po ludowej zabawie w Sylwestra intelektualno- egzystencjonalnych-religijnych dywagacji.
To jest zabawa ludowa. Ma się wóda i szampan lać. Ma być zabawnie. Przy okazji Maryli- było zabawnie. ona nie startowała w zawodach na najbardziej wyrafinowany strój. Ona miała zabawić ludzi. I zabawiła.

Jak oceniacie strój Maryli Rodowicz?