Oprócz sprawy rozwodowej, którą rozpoczęła aktorka, w sądzie toczą się również inne spory pomiędzy nią, a jej mężem Kaiem Schoenhalsem. Jeden z nich, który właśnie doczekał się niekorzystnego dla Figury wyroku, dotyczył praw Kaia do domu na warszawskiej Saskiej Kępie.

Reklama

Przypomnijmy bowiem, że po złożeniu pozwu rozwodowego, gwiazda zamknęła drzwi swojej posiadłości przed małżonkiem, nie pozwalając mu nawet zabrać swoich rzeczy. Kai postanowił więc, że sprawę rozstrzygnie sąd. Jak podaje "Super Express", z wyroku Katarzyna Figura raczej nie będzie zadowolona.

Sąd przywrócił posiadanie. Nakazał pani Katarzynie Figurze wydanie kluczy i udostępnienie domu. Ma udostępnić możliwość korzystania z mieszkania. Pan Kai Schoenhals ma prawo żądać wydania tych kluczy i ma prawo z powrotem wprowadzić się do tego domu - wyjaśnił tabloidowi Marcin Łochowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Obecny na rozprawie mąż gwiazdy, nie krył swojego zadowolenia z wyroku. Aktorka nie zjawiła się w sądzie, w trakcie rozprawy przebywała w Gdyni, gdzie niedawno przeprowadziła się wraz z córkami.