Horodyńska w "Pytaniu na śniadanie" w TVP oceniała stroje, w jakich gwiazdy pojawiły się na czerwonych dywanach w mijającym tygodniu. Jedną z najsurowszych ocen zaserwowała właśnie Nataszy Urbańskiej. Aktorka i piosenkarka na Flesz Fashion Night przyszła w długiej czerwonej sukni.

- Nie wiem, czy zdążyła dokończyć swoją kreację, bo to jest samowolka kosiarki. Tam są fragmenty nagiego ciała, które się ujawniają. Dla mnie to jest jakaś kosiarka, która została wpuszczona i ktoś ją zostawił na trawie. Jest to materiał z rewiowej scenografii, który wcześniej został zakupiony w hurtowni pod Warszawą. Jest to tanie, niedokończone, źle uszyte, fatalne, w ogóle mi się nie podoba - krytykowała Horodyńska.

Kreacja Urbańskiej nie przypadła do gustu także Karolinie Korwin-Piotrowskiej, która na swoim profilu na Facebooku, odnosząc się do krytyki z ust Horodyńskiej, podsumowała: Ja myślałam, że to kotara...