Jak wiadomo relacje Agnieszki Radwańskiej z ojcem, bywają burzliwe. To Robert Radwański był pierwszym trenerem utalentowanej córki, jednak kiedy zdecydował się odejść od matki Agnieszki i Uli, relacje dziewczyn z tatą mocno się ochłodziły.

Reklama

W ostatnim czasie Robert Radwański coraz częściej pozwalał sobie na krytykowanie Agnieszki w mediach. Pogardliwie wypowiadał się na temat jej zamiłowania do drogich torebek oraz kolorowych tipsów.

Jak podaje tygodnik "Na Żywo", Agnieszka podjęła decyzję o rozbieranej sesji dla kolorowego magazynu właśnie dlatego, by zdenerwować ojca i udowodnić mu, że nie może już decydować o jej życiu:

To kolejny policzek wymierzony przez Agnieszkę tacie. Córka znów zagrała ojcu na nosie, udowadniając mu, że nie ma już żadnego wpływu na jej życie. - potwierdza w rozmowie z tygodnikiem "Na żywo" znajomy rodziny.

Przypomnijmy, że jeszcze 5 lat temu, kiedy Agnieszka otrzymała pierwszą propozycję rozbieranej sesji dla "Playboya", odmówiła głównie ze względy na tatę. Jak wyjaśniła wówczas w jednym z wywiadów, obawiała się, co powiedziałby na takie zdjęcia.

Czy teraz rozbierając się przed obiektywem, faktycznie chciała udowodnić ojcu, że jest już dorosła, w pełni samodzielna i nie liczy się z jego zdaniem? Co sądzicie o takiej motywacji?