Jak podaje magazyn "Rewii", Piotr Adamczyk niezbyt dobrze znosi fakt, iż jego była ukochana została gwiazdą tabloidów:

Momentami jest załamany i odczuwa wstyd. Boi się że na tym wszystkim ucierpi jego wizerunek jako aktora, i że straci dobre role i klientów swojej restauracji. - powiedział informator "Rewii".  Aby nie musieć uczestniczyć w medialnym szumie, jaki powstał wokół Gwizdały, Piotr Adamczyk postanowił wyemigrować na jakiś czas z kraju:

W trudnych chwilach życiowych drogi Piotra zawsze prowadziły do Rzymu. Pokochał to miasto od czasu kręcenia zdjęć do dwóch części filmu o Karolu Wojtyle i tam ma swój azyl. - powiedział znajomy aktora.

Czy Katarzyna Gwizdała i jej brylowanie na salonach faktycznie mogą zaszkodzić wizerunkowi Piotra Adamczyka?