Michał Piróg w rozmowie z magazynem "Gala" wyznał, że bardzo chciałby wziąć ślub ze swoim partnerem. Tancerz przytoczył także kilka argumentów pokazujących, dlaczego brak takiej możliwości jest dla homoseksualistów krzywdzący:

Reklama

Ja bardzo pragnę małżeństwa. Jestem za legalizacją związków partnerskich osób homoseksualnych. Byłem świadkiem takich historii - para żyła ze sobą latami, a potem zabierała cały dorobek życia rodzina, która nawet dobrze nie znała swego syna, bo go odepchnęła, gdy dowiedziała się, że jest „homo". Byłem świadkiem dramatów, kiedy rodzina nie życzyła sobie żebyś przyszedł na pogrzeb swojego partnera. To jest niesprawiedliwe – wyznał tancerz.

Okazuje się także, że Michał Piróg jest zwolennikiem adoptowania dzieci przez pary homoseksualne:

Wciąż się zastanawiam, dlaczego dla większości ludzi w tym kraju lepszym modelem jest dwoje rodziców alkoholików niż para homoseksualna. Chcę mieć pewność, że jeżeli dojrzeję do tego, żeby mieć dziecko, to będę mógł. I chcę być oceniany nie na podstawie orientacji seksualnej, tylko rozmowy z psychologami i pedagogami, specjalistami, którzy umieją stwierdzić, czy jestem odpowiednim człowiekiem, żeby mieć dziecko – powiedział tancerz w "Gali".

Jak sądzicie, czy Michał Piróg byłby dobrym tatą?