Marta Wierzbicka wielokrotnie opowiadała o tym, jakim utrapieniem jest dla niej jej biust. W jednej z rozmów z mediami zasugerowała, że być może rozważy poddanie się operacji zmniejszenia piersi.

Reklama

- Ludzie mówią, że nie mam aż tak dużych piersi, aby je zmniejszać, ale oni nie mają takiego biustu, więc nie są w stanie sobie wyobrazić jak ciężko jest, że bolą plecy. Nie chcę wyglądać jak seksbomba i mieć wielkie cycki jak Doda. Po prostu chcę czuć się dobrze w swoim ciele - cytuje słowa Wierzbickiej afterparty.pl.

Wierzbicka za udział w sesji dostała 30 tysięcy złotych. Edyta Górniak zainkasowała za rozbierane zdjęcia 400 tysięcy, a natalia Siwiec - 100 tysięcy. Czy Marta za tanio się sprzedała?