Agnieszka Szulim była ostatnio gościem programu "Najsztub słucha". W szczerej rozmowie z dziennikarzem wyznała, że ma za sobą wiele zawodów miłosnych, z których najciężej przeżyła pierwszy:

Reklama

Za pierwszym razem, kiedy to się stało, schudłam w ciągu miesiąca 8 kilogramów. Wtedy złamał mi ktoś serce na moje życzenie. Miałam taki moment, że siedziałam na podłodze i myślałam: "chyba popełnię samobójstwo". Ale to była tak głupia myśl, że sama po chwili zaczynałam się z tego śmiać

Prezenterka wyznała, że ona także złamała kilka męskich serc, choć generalnie woli sama cierpieć, niż sprawiać cierpienie innym

Szczerze mówiąc, chyba wolę ja mieć złamane, niż łamać komuś, to jest łatwiejsze, dużo łatwiejsze. Bo nie ma poczucia odpowiedzialności, bo nie mam wyjścia, bo to zrobił ktoś i ja się poużalam przez chwilę nad sobą i pójdę dalej. A jak ja komuś łamię, to ja mam ten cały bagaż i ciężar tego robiłam na sobie.

Agnieszka Szulim wyznała także, że z upływem lat, jej złamane serce goi się coraz szybciej:

W tym wieku wiem, że nawet jak ktoś mi złamie serce, to za dwa tygodnie będę się z tego śmiała. Jestem histeryczką, uwielbiam histeryzować, ale histeryzuję strasznie, intensywnie i krótko.