Aktorka, która w minionym roku skończyła 40 lat, urodziła dziecko dwa lata temu. W wywiadzie dla magazynu "Twój Styl" wyznała, że nowa rola jest trudniejsza niż jej się wydawało:

Reklama

Tyle się nasłuchała, że macierzyństwo jest cudem, a okazało się... utrapieniem - stwierdziła Bujakiewicz.

Gwiazda serialu "Lekarze" dodała także, że opieka nad dzieckiem wykańcza ją fizycznie:

Ostatnio robię głównie przysiady. Co usiądę, słyszę: "Mama, marchewka, Mama, picie, Mama, parówki". Wstaję wiec, by podać Oli marchewkę, zrobić picie. Siadam i słyszę, że chce siusiu, więc znowu wstaję. I tak cały dzień. A nie mam dwudziestu lat, tylko czterdzieści. Bez przerwy mówię: "Nie nadaję się na matkę". - narzekała gwiazda

Z samokrytyką aktorki nie zgodził się jej mąż, który towarzyszył jej w wywiadzie. Jego zdaniem bowiem, Kasia wyolbrzymiła problem i tak naprawdę doskonale sprawdza się w roli matki.