Dawid Woliński został ojcem mając 19 lat. Pomimo swojego artystycznego zawodu i życiu w błyskach fleszy, w rozmowie z tygodnikiem "Gala", projektant wyznał, że jest rozsądnym ojcem, niesamowicie dumnym ze swojej pociechy.

Reklama

Jestem rozsądnym ojcem. Może trochę surowym, ale lubię zasady. Jeśli się ich trzymamy, nic nie trzeba korygować. Staram się współgrać z Oliwią. Nie narzucam jej niczego, co by ją irytowało. Mieszka z mamą w Brodnicy, i z młodszym bratem. Uczy się. To moja wielka radość, ogromne osiągnięcie. Jest piękną blondynką o typowo słowiańskiej urodzie, to teraz w Polsce rzadkość. Ma uzdolnienia plastyczne - rysuje, lubi wyklejać.

Okazuje się jednak, że 17-latka nie szczędzi swojemu sławnemu tacie słów krytyki:

- Ostatnio często przywraca mnie do pionu. Mówi, że robię jej obciach! Na przykład kiedy gdzieś idziemy, a ja czule zwracam się do niej: "Oliwuś", albo gdy ją poczochram po włosach lub nie daj Boże przytulę, gdy obok stoi wycieczka z jej klasy. Albo pyta: "Jak możesz lajkować własne posty na Facebooku? To obciach!".